SEC to okazja do pokazania się

22.01.21
12:28
Udostępnij na:
Facebook
Twitter
Google+

Dla wielu nacji na co dzień nie pojawiających się w czołówce światowego speedwaya, cykl SEC był okazją do pokazania, że mają bardzo poważne aspiracje. Swoje chwile triumfu mieli m.in. Słowacy i Czesi, a dobrze pokazywali się także Francuzi, Finowie.

Jeżeli Słowacy mieli nadzieje na złoty medal w cyklu SEC, to musieli je wiązać rzecz jasna z osobą Martina Vaculika. Żużlowiec z Żarnovicy w znakomitym stylu spełnił pokładane w nim nadzieje. Cofnijmy się do sezonu 2013, kiedy to Vacul mial za rywali takich asów jak Nicki Pedersen, Grigorij Łaguta, Tomasz Gollob, Emil Sajfutdinow, Maciej Janowski czy Tai Woffinden. Po trzech rundach (Gdańsk, Togliatti i Gorican) prowadził Pedersen przed Brytyjczykiem.

Ostatnia runda w Rzeszowie to już jednak popis Słowaka. Vaculik z imponującym dorobkiem 18 punktów wygrał zawody, co przy 10 "oczkach" "Dzika" i absencji Woffindena dało mu upragnione złoto. W pokonanym polu zostawił Pedersena i niemal tak samo dobrego w Rzeszowie Grigorija Łagutę.

Swoje niezłe momenty miał w sezonie 2013 także przedstawiciel Czechów – Ales Dryml. Ostatecznie jednak z 15 punktami zajął dość odległe, 15. miejsce w klasyfikacji generalnej. Starszy z braci najlepiej wyglądał w Rzeszowie, gdzie zdobył 7 punktów.

Sezon później tytułu bronił rzecz jasna Vaculik. Tym razem asowi ze Słowacji nie poszło tak dobrze. Najlepiej wyglądał w środku rywalizacji – 14 punktów w Togliatti oraz 12 punktów w duńskim Holsted dawało realne szanse na medal. Niestety "skrajne" rundy pogrążyły złotego medalistę z roku 2013. 8 punktów w Częstochowie, przy 11 Nickiego Pedersena przechyliło szalę na stronę Duńczyka. Trzykrotny mistrz świata wygrał brąz właśnie o trzy "oczka".

W 2015 roku Vaculik podjął kolejną próbę wywalczenia któregoś z krążków. Tym razem nie było jednak wątpliwośći – czołowa trójka uciekła stawce na kilkanaście punktów. 33 "oczka" Słowaka dały mu piątą lokatę, a na podium stanęli Sajfutdinow, Pedersen i Antonio Lindbaeck. W tym sezonie odnotowaliśmy także powrót do stawki Czecha. Był nim sympatyczny Vaclav Milik, który z 20 punktami zajął 11. miejsce w "generalce".

Jak się okazało – tamten sezon był zaledwie przetarciem dla Milika. Rok później był już gotów do walki o medale i co jeszcze ważniejsze – walka ta była skuteczna. Wróćmy myślami do fenomenalnej, finałowej rundy w Rybniku. Na medale szanse miało aż siedmiu zawodników! Vaclav Milik dobrze odnalazł się w tej rywalizacji i ostatecznie musiał uznać wyższość tylko multimedalisty Nickiego Pedersena. Po wyścigu dodatkowym pokonał faworyta gospodarzy Krzysztofa Kasprzaka i zawiesił na swojej szyi srebro.

Czeska duma pokazała się ponownie rok później. Milik był liderem po otwarciu w Toruniu, ale ostatecznie lepsi byli Andrzej Lebiediew oraz Artiom Łaguta. Niemniej jednak – kolejny medal – tym razem brązowy z pewnością spotkał się z ogromnym uznaniem w ojczyźnie. Wtedy wydawało się, że Vaclav będzie zmierzał w kierunku światowej czołówki. Niestety – rok później cykl SEC nie przyniósł mu wielu radości. Dopiero 8. miejsce w klasyfikacji generalnej było krokiem w tył. Czesi mogli się pocieszać, że po raz pierwszy mieli dwóch stałych uczestników cyklu. Do Milika dołączył Jozef Franc. Zdobył łącznie 4 punkty.

Wreszcie sezony 2019 i 2020, które w końcu przyniosły nam udział reprezentantów Finlandii oraz Francji. David Bellego pokazał niejednokrotnie, że potrafi napsuć krwi faworytom, ale nie mógł wystartować w 3. rundzie w Vojens, czym pogrzebał swoje szanse na wysoką lokatę. Ostatecznie z 12 punktami zajął 15. miejsce. Finowie z kolei mogli oklaskiwać Timo Lahtiego, który w duńskim Vojens zdobył 9 punktów. Z kolei Vaclav Milik, któremu poświęciliśmy kilka powyższych akapitów był jedenasty. Dobrze wyglądał właściwie tylko w Guestrow.

Rok 2020 był dziwny. Wszystkie rundy w Polsce, kłopoty z pandemią COVID-19, ale Timo Lahti z Finlandii zapamięta go przede wszystkim dzięki występowi w Gnieźnie. Na "swoim" torze był drugi, przegrał tylko z późniejszym mistrzem – Robertem Lambertem. Na zakończenie w Toruniu dorzucił jeszcze najniższy stopień podium. Gdyby nie słaba forma w Rybniku (2 punkty) to Lahti mógłby myśleć o medalu. Ostatecznie skończyło się na 7. miejscu.

Dwie pozycje niżej skończył Francuz Bellego, który prezentował bardzo równą formę. Nie poszło mu tylko w Toruniu, gdzie na zakończenie zdobył 3 punkty. 5 "oczek" mniej od asa Polonii Bydgoszcz w "generalce" miał Vaclav Milik.

SEC News
15.02.21
Poznaliśmy gospodarzy SEC 2021

Bydgoszcz, Güstrow, Rybnik oraz jedno tajemnicze miasto będą gospodarzami tegorocznego cyklu Speedway Euro Championship. Cztery rundy zmagań zostaną rozegrane w ciągu 28 dni.

05.02.21
Egzotyczne nacje w cyklu SEC

Organizatorzy cyklu SEC wielokrotnie podkreślali, że zależy im na poszerzaniu mapy uczestników prestiżowych rozgrywek. Nic więc dziwnego, że swoje momenty mieli przedstawiciele takich nacji jak Włochy, Chorwacja czy Ukraina.

01.02.21
Podsumowanie SEC 2013-2020: Dania

Najbardziej utytułowana w historii cyklu Speedway Euro Championship w latach 2013-2020 jest Dania. Zawodnicy z tego kraju wywalczyli łącznie aż dziewięć medali i stawali na podium niemal w każdej edycji – w siedmiu z nich. Indywidualne Mistrzostwo Europy w ramach serii SEC Duńczycy wywalczyli trzy razy, czterokrotnie zdobywali srebrne medale, a dwukrotnie brązowe. W czterech sezonach o tytuł najlepszego zawodnika Europy rywalizowało czterech zawodników z tego kraju, w latach 2014, 2015 i 2018 na liście stałych uczestników było ich trzech, a w 2013 roku o punkty walczyło dwóch.

29.01.21
Podsumowanie SEC 2013-2020: Polska

Reprezentacja Polski od początku cyklu Speedway Euro Championship, czyli od roku 2013 zawsze miała liczne grono stałych uczestników w stawce. Pomimo tak wyraźnej obecności nie przełożyło się to jednak na dorobek medalowy, co może dziwić, gdyż zawodnicy z tego kraju zawsze są wysoko notowani, a działacze bardzo często powtarzają, że PGE Ekstraliga jest „najlepszą ligą świata”. Do tej pory Polacy zdobyli jednak zaledwie dwa medale w cyklu SEC. Pierwszy z nich – brązowy – wywalczył w 2016 roku Krzysztof Kasprzak. Dwa lata później drugie miejsce zajął Jarosław Hampel, dzięki czemu zawiesił na szyi srebrny medal. Co roku polscy kibice mogli w serii oglądać trzech, czterech lub nawet pięciu (2015) zawodników ze stałymi numerami ze swojego kraju.

28.01.21
Podsumowanie SEC 2013-2020: Rosja

Rosja to kolejny kraj, który może pochwalić się triumfem w Speedway Euro Championship. Zawodnicy z tego kraju w ośmiu latach rywalizacji w serii wywalczyli dwa złote medale, do których dorzucili dwa srebrne oraz dwa brązowe. W latach 2013-2020 reprezentanci Rosji zawsze brali udział w walce o tytuł mistrza Europy. Przez sześć sezonów barw swojego kraju w cyklu SEC broniło dwóch Rosjan, a w dwukrotnie było to trzech zawodników. Każdy z wywalczonych medali zdobyli oni w innym roku, przez co zabrakło ich na końcowym podium tylko w dwóch sezonach.

26.01.21
Podsumowanie SEC 2013-2020: Łotwa

W cyklu Speedway Euro Championship w latach 2013-2020 dosyć często w stawce stałych uczestników pojawiał się reprezentant Łotwy. Sytuacja taka miała miejsce przez pięć sezonów – raz o tytuł najlepszego zawodnika w Europie walczyło dwóch zawodników z tego kraju, a czterokrotnie jeden. Pomimo tego, że Łotysze nigdy nie byli faworytami w tej serii, to jednemu z nich udało się zdobyć Indywidualne Mistrzostwo Europy. Mowa oczywiście o Andrzeju Lebiediewie, który barw swojego kraju bronił w cyklu SEC pięciokrotnie, zdobywając złoty medal w sezonie 2017.

Zdjęcia
30.07.2020
TAURON SEC 2020 Round 5: Toruń
24.07.2020
TAURON SEC 2020 Round 3: Gniezno
23.07.2020
TAURON SEC 2020 Round 4: Rybnik
09.07.2020
TAURON SEC 2020 Round 2: Bydgoszcz
SEC Girls
Sekcja SEC Girls
Paulina Monika Natalia Patrycja Dagmara
social media

Organizatorzy

OneSport FIM Europe

Host Cities and Regions

Official Broadcaster

Eurosport

Sponsorzy

TAURON

Partnerzy

Patronat medialny

WP Sportowefakty.pl Tygodnik ?u?lowy